Ale odlot !

Na pokładzie samolotu lecącego z Mineralnych Wód do Nowosybirska doszło do przykrego, niecodziennego zdarzenia. Pijany i agresywny pasażer był bardzo nieprzyjemny wobec współpasażerów oraz próbował dostać się do kokpitu załogi, żeby porozmawiać z kapitanem. W pewnym momencie zrobiło się tak niebezpiecznie, że załoga i pasażerowie wzięli sprawę w swoje ręce, usadzili awanturnika na fotelu i przywiązali go taśmą. Rosyjskie ministerstwo Spraw Wewnętrznych z pełną wyrozumiałością odniosło się do zachowania załogi samolotu i pasażerów. Skoro pasażera się nie da wyprosić, to trzeba było znaleźć na niego inny sposób. Pasażerowie i załoga zareagowali prawidłowo. Pijany agresor zatrzymany przez policję na lotnisku Nowosybirsk-Tołmaczowo za niewłaściwe zachowanie może trafić za kratki nawet na pięć lat (https://pinbook.pl/wiadomosci/pasazer-samolotu-przywiazany-do-krzesla).

Reakcja pasażerów i załogi rosyjskiego samolotu wydaje się zrozumiała. Z drugiej jednak strony, zastanawia, czy podobne zachowania pojawiłyby się w podobnej sytuacji np. podczas lotu z Nowego Jorku do San Francisco. Amerykanie są tak drobiazgowi i restrykcyjni podczas kontroli na lotniskach, że szansa pojawienia pijanego i awanturującego się pasażera na pokładzie samolotu jest mniejsza, niż w Rosji. A gdyby już do niej doszło, pewnie reakcje na agresora byłyby podobne, w końcu co zrobić w powietrzu kilka km nad ziemią, jak się ochronić?

Zobacz